Codziennie rano.
Zaczynam dzień od kawy i ustawienia nóg w takiej pozycji, aby mózg się prawidłowo „dokrwił”. Ten czas, gdy cisza jest wokół, ustawia cały dzień i pozwala na jego „godne przetrwanie”.
W 2025 r., z przyczyn zawodowych, rozpoczęłam „tour de” różne hotele i hoteliki. Dokumentowanie tych porannych sytuacji w różnych konfiguracjach zaczęło mi sprawiać coraz więcej przyjemności…





No responses yet